DZIECKO ODPOCZYWA

Niejednokrotnie nasze dzieci zadziorne się w ogóle nie męczą, ale to nie nas niespożytymi pokładami prawda. Męczą się i to bardzo szybko energii. Szczególnie w wieku 2, 3 lat natomiast równie szybko regeneruj- z dnia na dzień potrafią coraz więcej swoje siły — odpoczywają. Świadcz — włażą na krzesła, stoły i wszędzie ,o tym właśnie ta ciągła zmiana pozy gdzie tylko się da, biegają, skaczą, wykonywanie co chwila in- kręcą się w kółko. Czasem wręcz trudnych ruchów (za każdym razem pra no za nimi nadążyć — są wiecznie w czują inne mięśnie — pozostałe ruchu, nie potrafią spokojnie usiedzieć czuwają). w miejscu- nawet przy posiłku. Czasami podobną funkcję — odpoczynku w mi wręcz można odnieść wrażenie— spełnia spacer. Ma on również dodatkowe walory: dziecko odpo­czywa od zamknięcia w czterech ścia­nach domu — może się wybiegać i wykrzyczeć, poznaje mnóstwo no­wych rzeczy. Usprawnia w ten sposób nie tylko mięśnie, ale także pracę serca. Ma również okazję wyładować różne napięcia emocjonalne, które się w nim nagromadziły. Długie przebywa­nie na świeżym powietrzu znakomicie poprawia kondycję dziecka, zarówno fizyczną, jak i psychiczną. Dzieci w tym wieku nie potrafią jeszcze długo koncentrować się na jednej czynności czy bawić się jedną zabawką. Podobnie męczy je nadmiar wrażeń, (zmiana otoczenia, goście w domu, dużo nowych zabawek). Dziecko potrafi samodzielnie sobie z tym po radzić (wyłącza się z interesującej za barwy, siada u mamy na kolanach kładzie na podłodze, porzuca wszystkie zabawki i zaczyna bawić się starym, ulubionym i dobrze znanym samochodem, a czasem po prostu zasypia). Służy to ograniczeniu dopływu owych bodźców, jakby wyhamowaniu wyciszeniu. Pamiętajcie jednak o tym, że dziecko nie zawsze wycofałem się z aktywności potrafi radzić obie ze zmęczeniem. Zdarza się (szczególnie wieczorem), że właśnie „rozkręca się” coraz bardziej, zaczyna szaleć, a w końcu płakać lub marudzić — „samo nie wie czego chce”. Zapewne zdarza się to i Waszemu dziecku. Spróbujcie mu wtedy pomóc. Np. połóżcie się razem z nim na tap­czanie, choćby na 15 minut, lub wsadźcie je do łóżeczka, żeby spokojnie pooglądało książeczki, jeśli nie macie akurat czasu, aby się nim zajmować. Może na chwilę uśnie — to najlepsza forma relaksu.

Podobne wpisy